WIKTORIA w WTZ


– Zawsze, kiedy tylko zechcecie się ze mną spotkać i porozmawiać o którejkolwiek mojej książce lub po prostu o… życiu, jestem do waszej dyspozycji – powiedział na koniec poniedziałkowego spotkania (9 października) Stanisław Raginiak. Pretekstem do wizyty w Warsztacie Terapii Zajęciowej w Grucie, była niedawno napisana przez niego książka WIKTORIA. Autora zaprosiła kierownik WTZ Sylwia Jaszewska, która już jest po lekturze historyjek i podzieliła się refleksją na ich temat.

Przez ponad godzinę Raginiak mówił o historii powstania ponad 200-stronicowej prozy, przeczytał też niektóre fragmenty. A że WIKTORIA to ponad 40 historyjek o różnym przesłaniu, to też słuchacze mogli się pośmiać, a chwilami nawet wzruszyć.

Oczywiście na koniec spotkania były pytania do autora, jedno z pierwszych brzmiało: od kiedy zaczął pan pisać? Raginiak opowiedział o epizodzie, kiedy to chodził do drugiej klasy technikum i napisał nowelkę Meorum finis amorum, którą wysłał do rodzonej siostry uczącej się w innej szkole średniej, a gdy kiedyś pojechał tam, zauważył, że korytarzem podąża za nim gromada dziewczyn. – To twoje wielbicielki po przeczytaniu wysłanej mi opowieści, którą im udostępniłam – skwitowała siostra.

Spotkanie w WTZ było bardzo miłe. Autorowi wręczono oryginalną szkatułkę do herbaty wykonaną przez uczestników Warsztatu.

Opowiadania o Wiktorii, wnuczce autora, zaciekawiły zarówno uczestników WTZ jak i pracowników, bo kupiono kilka książek.

                                                                                                                                              (r)