ODNALEŹLI OJCA I DZIADKA


SZEREGOWY ALEKSANDER ANDRIEJEWICZ CZERIEWKO

21 lipca 2017 roku to szczególny dzień w rodzinie Czeriewko z Ukrainy.       

Tego dnia sekretarz Urzędu Gminy Jarosław Poznański przyjął szczególnych gości Elenę, Aleksandrę i Sergieja (córkę żołnierza i wnuków), którzy przy współpracy ze Stowarzyszeniem Czerwonego Krzyża Ukrainy oraz Biurem Informacji i Poszukiwań Polskiego Czerwonego Krzyża ustalili miejsce pochówku ich ojca i dziadka – Szeregowego Aleksandra Andrejewicza Czeriewko (urodził się W 1904 roku, zginął podczas działań wojennych w wyniku odniesionych ran 3 lutego 1945 roku).

Dodajmy, że tydzień wcześniej 14 lipca do UG wpłynęło pismo z wnioskiem o przypisanie Aleksandra Czeriewko do ewidencji pochowanych na cmentarzu w Mełnie.

Rodzina z Ukrainy dotarła do Gruty pociągiem i autobusami. Byli wdzięczni sekretarzowi, który poprosił pracowników urzędu Iwonę Rusoń i Mariusza Maciejewskiego, aby zawieźli szczególnych gości na cmentarz w Mełnie.

I to naturalnie był najważniejszy moment dla trojga Ukraińców. Córka i wnukowie mogli wreszcie, po 72 latach od zakończenia II Wojny Światowej, uklęknąć przy wojskowej mogile, pomodlić się, zapłakać… Wreszcie jest miejsce, wreszcie jest cmentarz, na którym pochowany został drogi im szeregowiec Aleksander Czeriewko.

Nie trzeba szerzej dodawać, jak ważny był to dzień dla trojga osób i ich rodziny. Przecież to takie ważne odnaleźć miejsce, gdzie pochowano kogoś nam bardzo bliskiego. Teraz już dla Eleny, Aleksandry, Siergieja i innych z rodu Czeriewko Cmentarz Wojenny w Mełnie będzie miejscem szczególnym, bo trwałym skrawkiem ziemi, z którym związana została ich Pamięć.

Krótka to była podróż do ziemi gruckiej. Niedługo po odwiedzeniu nekropolii Ukraińcy zostali odwiezieni do autobusu. Musieli wracać do domu…

Już stamtąd tydzień później wysłali maila z podziękowaniami i zdjęciami, które wykonali.

By upamiętnić miejsce pochówku dziadka i ojca chcieliby, aby na mełnieńskiej nekropolii pojawiła się tablica z jego imieniem i nazwiskiem, a może nawet niewielki obelisk. Na obecną chwilę rodzina Czeriewko została poinformowana, że ma złożyć wniosek przez Stowarzyszenie Czerwonego Krzyża Ukrainy. W momencie, kiedy urząd w Grucie otrzyma oficjalne pismo, będzie można podjąć działać w tym kierunku.

Oczywiście sprawa ta wymaga czasu i załatwienia formalności, ale takie są plany.

Wierzymy, że wszystko ułoży się pozytywnie.

Poniżej, w oryginale, zamieszczamy mail od trojga Ukraińców oraz jego tłumaczenie. Dodajmy, że zdjęcia wykonał Sergiej.

Доброго дня!

Щиро дякуємо Вам за організацію нашого візиту, допомогу з транспортом та теплу зустріч. Ми дуже вдячні усім: Наталії, Маглгожатi, Ярославу, Івоні та Маріушу – без Вас ми би не змогли здійснити давнє бажання відвідати захоронення діда, Черевко Олександра.

Для нас дуже важливо зберегти світлу пам’ять про діда, в зв’язку з чим просимо допомогти з оформленням офіційного запиту для встановлення іменної меморіальної дошки (пам’ятника), сумму необхідних коштів для готові перечислити на банкiвський рахунок.

Додатково прикладємо фотографії нашого візиту, дуже Вам вдячні!

З повагою,

Олена, Сергій та Олександра

Witamy!
Dziękuję za organizację naszej wizyty, pomoc w transporcie i ciepłe powitanie. Jesteśmy bardzo wdzięczni wszystkim: Natalii, Małgorzacie, Jarosławowi Poznańskiemu, Iwonie Rusoń i Mariuszowi Maciejewskiemu – bez Was nie bylibyśmy w stanie spełnić długo przechowywaną chęci odwiedzenia mogiły dziadka Aleksandra Czeriewko.

Jest bardzo ważnym, aby zachować pamięć o swoim dziadku, w związku z tym, proszę nam pomóc w uzyskaniu formalnego żądania ustanowienia nominalnej tablicy pamiątkowej.

Załączamy zdjęcia z naszej wizyty.

Z poważaniem bardzo wdzięczni –

Elena, Aleksandra i Sergiej.

 

            PS Pisząc o nieżyjącym szeregowcu A. Czeriewko i jego rodzinie, wypada nadmienić, że 3 czerwca b.r. na żołnierskiej nekropolii w Mełnie byli Ion Fistikanu i Pietru Pucuntika z Mołdawii (dawne ZSRR). Okazuje się, że tu pochowany jest wujek pana Iona – Aleksander Kurmiej, wcielony do Armii Czerwonej. Żołnierz został ciężko ranny w walkach pod Radzynem Chełmińskim, zmarł 19 lutego 1945 rok.

            Te dwie najnowsze historie żołnierskich losów powinny nam ostatecznie jedno uświadomić, że Cmentarz Wojenny w Mełnie jest miejscem, do którego po latach przybywają ci, którym wojna zabrała najbliższych…

 

                                                                                                                                 RAS/MM