Komputerowa lekcja seniorów

komNa bardzo dobry pomysł spędzenia czasu seniorów, wpadła dyrektor Hanna Szumotalska. W czwartek 22 marca zaproponowała paniom dwie godziny zajęć z… komputerem.

Wydawać by się mogło, że seniorki niezbyt chętnie zechcą operować myszką, serfować po internecie czy podjąć próbę napisania czegokolwiek. Szybko się okazało, że seniorki naszej gminy przyjęły propozycję z zainteresowaniem. I to zarówno panie, które już zupełnie dobrze radzą sobie z podstawową obsługą komputera, jak i te, które dotąd nie usiadły naprzeciwko klawiatury i ekranu.

Chęć nauczenia się pierwszych czynności, a także ich poszerzenie, przerosła oczekiwania dyrektor. Oczywiście, przy niemal dwudziestu paniach, niezbędni byli „nauczyciele”, te obowiązki wzięły na siebie cztery panie: Elwira Nowaczek, Maria Wantoch-Rekowska, wolontariuszka Natalia Szumotalska i oczywiście H. Szumotalska.

Seniorki przede wszystkim poznały zasady używania wyszukiwarki, która pozwala na serfowanie po internecie. Szczególne „odkrywania świata” przeżywały debiutantki, dochodząc do wniosku, że „to wcale nie takie trudne”. Natomiast tworzenie dokumentu tekstowego to już wyższa szkoła jazdy, bo przecież trzeba znać (poznać) podstawowe tajemnice klawiatury. Jednak i tu, po kilku próbach, udało się.

Część seniorek mocno przeżywało pierwszą lekcję, ale w końcówce zajęć miały sporą satysfakcje, szczególnie nowicjuszki, dla których spotkanie z komputerem w pierwszych chwilach było bardzo stresujące. Okazało się, że komputer nie jest taki straszny, jakby się mogło wydawać.

Po tak dobrze przyjętej lekcji, umówiono się na dalszą komputerową edukację.

Korzystając z okazji, dyrektor zaprosiła seniorki na poniedziałkowy Wieczór Poezji i Piosenek Wielkanocnych (26 marca).

  RAS

Wielkanoc puka do drzwi…

tekstPierwsze procesje z palmami wielkanocnymi miały miejsce w IV wieku w Jerozolimie.

Tradycja pozostała.

Pamiętały o niej zarówno dzieci uczęszczające na zajęcia plastyczne, jak i panie z Warsztatów dla Dorosłych.

Pierwsze tegoroczne palmy zaczęły robić dzieci z grupy starszej, a było to w poniedziałek 19 marca. Następnego dnia, również po południu, nieco młodsze dziewczynki i chłopcy, natomiast wieczorem panie z Warsztatów.

Powstało kilkadziesiąt palm, do których wykorzystano listewki, wykonane wcześniej kwiatki z krepy (kilkadziesiąt!), sztuczne kłosy, piórka, wstążki, druciki, kurczaczki i oczywiście bukszpan. Dzieci i panie mając to wszystko pod ręką, musiały się już tylko trochę natrudzić, aby uzyskać jak najlepszy efekt.

Palmy „powędrowały” do domów.

Za kilka dni Niedziela Palmowa…

(tng)

Ferie rozpoczęte!

f1Poniedziałek 12 lutego – pierwszy dzień ferii zimowych w Gminnym Centrum Kultury. Zajęcia odbywają się od godziny 10 do 14. Dyrektor i instruktorzy przygotowali cały szereg najróżniejszych atrakcji, a wszystko po to, by jak najlepiej uprzyjemnić czas dziewczynkom i chłopcom.

Oprócz cyklicznych zajęć plastycznych, ruchowych i gier planszowych, na dzieci czekają między innymi spotkania z policjantami, strażakami, będzie też wyjazd do kina, a zimowe wakacje zakończy bal, na który każde z nich wykona maskę i przebierze się za ulubioną postać.

W trakcie ferii realizowane będą elementy programu profilaktycznego „Nie pal przy mnie, proszę”.

Pierwszy dzień zajęć, na który przyszło czternaścioro dzieci, rozpoczął się od przedstawienia się uczestników.

Najwięcej feriowiczów jest z Gruty, ale do GCK zawitały też dzieci z Orla, Boguszewa i Mełna. Następnie, wspólnie z instruktorkami Magdaleną Salą i Anną Majchrzak, opracowany został regulamin ferii (obwiązki uczestnika), który został „ozdobiony” przez każde dziecko odbiciem jego pomalowanej dłoni, każde też napisało swoje imię. Była także pogadanka na temat poprawnego zachowania się w czasie białych wakacji.

Później, przed przerwą na posiłek, bawiono się w różne gry. Natomiast po poczęstunku rozpoczęły się zajęcia plastyczne, główny temat to wykonywanie papierowych zwierzaków. Jak widać na zdjęciu, dzieci wykonały wyjątkowego zajączka. Niektóre z nich przyznały, że nie przypuszczały, iż są tak zdolne.

            (tng)

Tłusty czwartek – ostatnie dni karnawału

To było bardzo udane spotkanie w Gminnym Centrum Kultury, wesołe, taneczne, z pączkami i faworkami. Zorganizowali je dyrektor Hanna Szumotalska i Piotr Kalicki, koordynator Środowiskowego Domu Samopomocy w Dąbrówce Królewskiej. Do grona bawiących się dołączyli panie i panowie z Klubu Seniora Wiecznie młodzi działającego w GCK. Muzyczną i wokalna oprawę zapewnił zespół Doris Band, który zaprezentował całą gamę piosenek, od sentymentalnych po hity disco polo. Zatem każdy mógł znaleźć piosenkę dla siebie i potańczyć. Bawiono się znakomicie, widać to na załączonych zdjęciach.

Kilkugodzinne towarzysko-taneczne spotkanie miało miejsce 8 lutego 2018 roku, czyli w tłusty czwartek. W przerwach między tańcami goście Centrum odpoczywali przy ładnie przyozdobionych stołach i częstowali się nie tylko paczkami, ale także owocami, kawą i herbatą.

Punktualnie o godzinie 11 dyrektor GCK powitała wszystkich, wspomniała o początku ostatków i życzyła jak najlepszej zabawy.

Była też chwila, by dyrektor zainteresowała gości obrazami księdza Jana Bednarka znajdującymi się w sali. Kilka dni wcześniej, w niedzielę w GCK miała miejsce wystawa prac duchownego.

– Seniorów zapraszam na działające w GCK Warsztaty Plastyczne, spotykamy się we wtorki, co dwa tygodnie – informowała prowadząca Centrum i zaprezentowała jedną z prac wykonanych w czasie ostatnich zajęć.

Atrakcją zabawy było wyłonienie spośród tańczących królowej i króla balu, zostali nimi Kamila Betcher i Piotr Dubilis z ŚDS w Dąbrówce Królewskiej. Korony wręczył koordynator P. Kalicki, który w finale podziękował H. Szumotalskiej za świetną organizację i znakomitą atmosferę, osobne podziękowania skierował pod adresem grupy Doris Band.

– Dziękując za wspaniałą wspólną zabawę, chcę podkreślić, że podwoje Gminnego Centrum są zawsze dla państwa otwarte. Jeśli tylko ktoś ma pomysł na ciekawe spędzenie czasu, zapraszamy do nas. Zapewniam, że we wszystkim służymy pomocą – zakończyła dyrektor.

« 1 z 2 »

   Tekst/foto: RAS 

Księdza Bednarka kwiaty i fraszki

Ponad dwadzieścia osób przybyło do Gminnego Centrum Kultury w niedzielę 4 lutego, by obejrzeć malarstwo i posłuchać fraszek oraz wierszy księdza Jana Bednarka z parafii w Tarpnie, w Grudziądzu. Niestety, na kilka dni przed spotkaniem kapłana-seniora zmogła choroba. W tej sytuacji twórczość autora przybliżyły publiczności panie: Elżbieta Jankiewicz i Ewa Rudowicz. Gości, w imieniu wójt Haliny Kowalkowskiej, powitał sekretarz gminy Jarosław Poznański.

 Spotkanie zatytułowane Tulipany-storczyki-fraszki, dyrektor i pracownicy GCK przygotowywali przez kilka dni, w sumie wyeksponowano 29 kwiatów w formacie A3. Część została zawieszona, a inne prezentowano na sztalugach.

Zanim jednak uczestnicy tego wydarzenia kulturalnego (przypomnijmy, że patronowała mu wójt H. Kowalkowska) usłyszeli fraszki, tercyny, etiudy i wiersze, głos zabrała dyrektor GCK Hanna Szumotalska.

– Jest mi niezmiernie miło powitać w progach Centrum wszystkich gości i panie, które pod nieobecność księdza opowiedzą nam o jego malarsko-literackiej twórczości. No cóż, nagła choroba sprawiła, że dziś nie ma z nami autora. Nie zmienia to jednak faktu, że wspólnie z Elżbietą Jankiewicz i Ewą Rudowicz postaramy się godnie zastąpić księdza Jan Bednarka – rozpoczęła dyrektor. – Kilka słów o naszym dzisiejszym duchownym-artyście. Urodził się w 1939 r. w Prądocinie, od wczesnej młodości wykazywał uzdolnienia artystyczne. Po ukończeniu szkoły podstawowej kontynuował naukę w Państwowym Liceum Technik Plastycznych w Bydgoszczy. W czasie edukacji zaczęła dojrzewać w nim myśl o wstąpieniu do Seminarium Duchownego w Pelplinie. I tak się stało. Studia teologiczne ukończył w 1961 r. Posługę duszpasterską pełnił w Osieku, Kielnie, grudziądzkiej Farze i Szynychu. Najdłużej, 29 lat, był proboszczem parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa i św. Ojca Pio w Tarpnie, w Grudziądzu. Od 2009 r emeryt. Obrazy maluje od wielu lat. Ulubione techniki to gwasz, akwarele i pastele. Główną tematyką prac księdza kanonika Jana są krajobrazy Pomorza i Kaszub. Jednak nie tylko ten świat interesuje artystycznie naszego zacnego gościa, drugi – kwiaty, jest dla duchownego nie mniej ważny.

Następnie publiczność od E. Jankiewicz mogła się dowiedzieć, że 84-letni ksiądz Jan jest autorem ponad 3 tysięcy prac malarskich i niemal 10 tysięcy fraszek, tercyn, etiud, obrazków i wierszy.

– Zgodnie z uzgodnieniem z panią dyrektor, najpierw wspólnie z bratanicą księdza Ewą Rudowicz przeczytamy kilkadziesiąt fraszek, zaprezentujemy też inne formy literackie – zaczęła pani Elżbieta.

Przez ponad pół godziny kobiecy duet zaskakiwał publiczność dowcipnymi fraszkami, zawierającymi w sobie ogromny ładunek emocjonalny, wszak autor jest bystrym obserwatorem polskiej rzeczywistości, która niejednokrotnie go zadziwia i zastanawia in minus. Nic dziwnego, że jako wytrawny humorysta w sposób rubaszny pokazuje ciemniejszą stronę naszego życia, ironizuje z naszych złych przyzwyczajeń i z wielkim taktem wyśmiewa nasze grzeszki. Niejednokrotnie duchowny pisze też o sobie… Zacytujmy dwie różne tematycznie fraszki: 1. Paznokcie pomalowane: Kobiety, gdyby paznokci nie miały – ciekawe, co by wtedy malowały? 2. Z życia: Jestem starym kapłanem… Fraszki piszę… Amen!

Już po tych dwuwierszach trudno się dziwić, że teksty wywoływały salwy śmiechu.

Po części literackiej dyrektor zaprosiła do obejrzenia obrazów. Barwny kwiatowy świat zachwycił swą oryginalnością, bardzo osobistą malarską interpretacją storczyków i tulipanów.

Na uczestników spotkania, już po doznaniach literacko-plastycznych, na piętrze Centrum, czekał słodki poczęstunek oraz kawa i herbata.

Dyrektor wyraża podziękowanie za upieczone ciasto Irenie Bachanek i Krystynie Turek oraz paniom z Rady Sołeckiej z Gruty, z wiceprzewodniczącą Ray Gminy Ewą Schmidt na czele.

Popołudnie z twórczością księdza Bednarka to także rozmowy, dzielenie się refleksami na temat jego utworów i obrazów.

Podkreślić należy, że panie Elżbieta i Ewa, były mile zaskoczone profesjonalnie przygotowanym spotkaniem.

Już w czasie rozmowy w gabinecie dyrektor, w obecności sekretarza gminy J. Poznańskiego, uzgodniono wstępnie, że wiosną prawdopodobnie dojdzie do kolejnego spotkania z księdzem i jego malarstwem, tym razem zaprezentowane zostaną pejzaże Kaszub i Pomorza.

PS Zainteresowanych kwiatami księdza, zapraszamy do GCK do 14 lutego, w godzinach 8-15.

  Tekst/foto: (tng)

Wieczór dla Dziadków

Zaproszeni do Gminnego Centrum Kultury babcie i dziadkowie przeżyli naprawdę miłe, wzruszające chwile. Z okazji ich niedawnego święta dyrektor Hanna Szumotalska złożyła im życzenia, później wystąpiły dzieci z krótkimi rymowankami, następnie śpiewał zespół TiM prowadzony przez Dorotę Berent, nie zabrakło wierszy z tej szczególnej okazji, prezentowały je uczennice szkoły w Grucie, należące do Kółka Literackiego w GCK.

W czwartkowy wieczór 25 stycznia do Centrum przybyło ponad czterdzieści babć i kilku dziadków z gminy. Sala wypełniła się gośćmi do ostatniego miejsca.

– Witam wszystkich bardzo serdecznie, oczywiście przede wszystkim babcie i dziadków. Dziękuję, że tak licznie odpowiedzieliście państwo na nasze zaproszenie – rozpoczęła wieczór H. Szumotalska. – Szanowni państwo, dziś w tej sali zebrały się trzy pokolenia: dziadkowie, ich dzieci i wnuki. Obchodzony 21 stycznia Dzień Babci, a nazajutrz  Dzień Dziadka, to tylko symboliczne święto w kalendarzu. Babcia i dziadek to ukochane osoby, które prawie we wszystkim starają się zrozumieć przede wszystkim wnuki. Nigdy się na nie gniewają, nawet, gdy psocą zbyt mocno i skaczą im po… głowie. To oni często dają im smakołyki, a nigdy klapsa. Potrafią cierpliwie wysłuchać zwierzeń i marzeń, które rodzą się w ich małych główkach. Dziadkowie są bardzo potrzebni nie tylko po to, by zajmować się wnukami, kiedy rodzice są zajęci swoimi sprawami – kontynuowała dyrektor. – Babcia i dziadek to osoby bardzo potrzebne w życiu każdego dziecka, chociażby po to, aby dzielić
się z nim swoją życiową mądrością i doświadczeniem. Dla kilkulatków dziadkowie to niewyczerpalne źródło informacji o otaczającym ich świecie. Dziadkowie wraz z dorastaniem wnuków stają się dziwnym bankiem, w którym otrzymuje się pieniądze, a nie oddaje… Kochane babcie, drodzy dziadkowie, w imieniu waszych wnuków i dzieci, a także swoim, jeszcze raz życzę wam dużo zdrowia oraz pomyślności i radości w czasie spędzanym z wnukami. Niech Wasze doświadczenie życiowe, wasza mądrość i pogoda ducha pozytywnie wpływają na ich rozwój. A Wam kochane dzieci, kochani wnukowie, życzę, aby wasi dziadkowie byli ważnymi i potrzebnymi osobami w waszym życiu i aby zawsze byli przez
was kochani. Zawsze pamiętajcie, że oni w dużej mierze żyją dla was, bo wy jesteście dla nich skarbem i słoneczkiem – zakończyła prowadząca Centrum.

Po oklaskach, pierwsze na scenę (w tle której Katarzyna Ryzner namalowała duże postacie pary dziadków) weszły dziewczynki uczęszczająca na zajęcia plastyczne: Julia Goszkiewicz, Zuzia Turek, Martynka Sukiennik i Zosia Pytlak i powiedziały wierszyki dla babć i dziadków. Po nich, w trzech pierwszych piosenkach, zaprezentował się zespół TiM, czyli: Wiktoria Piotrowska, Zuzanna Angowska, Oliwia Stogowska, Marcelina Osmańska, Małgosia Dziewicka, Alicja Śniadecka, Karolina Rząca i Piotr Panek, w ich wykonaniu usłyszeliśmy utwory Kiedy chcesz, Zakazany owoc i Pół kroku stąd. Po piosenkach nadszedł czas na wiersze czytane przez Martynę Templin, Dorotę Wesołowską i Adriannę Brzyską. Po ciekawych, dowcipnych i wzruszających tekstach ponownie zaśpiewał TiM. I znowu na scenie stanęły dziewczyny z Kółka Literackiego. Część artystyczną zakończyły kolejne piosenki TiM.

Teraz na babcie i dziadków czekała niespodzianka, wszyscy otrzymali wykonane przez instruktorkę Katarzynę Ryzner laurki z wierszem oraz niewielkie ramki, w których – zgodnie z sugestią dyrektor – będą mogli umieścić fotografię wnuczki, wnuka lub… wszystkich wnuków.

Po występach babcie i dziadkowie mogli już swobodnie porozmawiać o swoim święcie, częstując się ciasteczkami, ciastem, kawą i herbatą. Moment ten skrzętnie wykorzystała dyrektor, która raz jeszcze dziękując wszystkim za tak liczne przybycie, poinformowała seniorów o wielu wydarzeniach dziejących się w Gminnym Centrum Kultury.

– Namawiam panie i panów nienależących jeszcze do Klubu Seniora Wiecznie młodzi, by jak najszybciej powiększyli jego szeregi. Naprawdę warto.  Klub już liczy ponad trzydzieści osób – informowała H. Szumotalska. – Mamy sporo ciekawych propozycji na spędzenie wolnego czasu.

Prowadząca Centrum wspomniała również o zajęciach plastycznych dla dorosłych. Również i w tym wypadku zachęcała do uczestniczenia w nich. – Wykonujemy naprawdę oryginalne rzeczy i to od podstaw. Oczywiście, nie każdy ma predyspozycje plastyczne, jednak zapewniam panie i panów, że dzięki cierpliwości i systematycznej pracy można się wiele nauczyć – mówiła dyrektor, dziękując w tym momencie Krystynie Turek, która jest nie tylko główną pomysłodawczynią wykonywanych prac, ale też ma złote ręce. Panią Krystynę mocno wspierają Danuta Miąsko, Urszula Chociaj i Bożena Pylak.

Najwyraźniej słowa zachęty skierowane do seniorów nie trafiły w próżnię… Jeszcze  przed zakończeniem WIECZORU DLA DZIADKÓW kilka osób zgłosiło akces do Klubu Seniora.

« 1 z 2 »

Tekst/foto: RAS

Andrzejki z TiM

timadnrzejki30 listopada wieczorem w Gminnym Centrum Kultury odbyły się andrzejki z Dorotą Berent i zespołem TiM w roli głównej.

Zanim jednak dziewczyny weszły na scenę, by zaśpiewać kilkanaście piosenek, dyrektor Hanna Szumotalska odczytała i wręczyła Dorocie PODZIĘKOWANIE za przygotowanie swoich podopiecznych do Konkursu Wokalnego „Z-mowy tych, co odeszli”, zorganizowanego 23 listopada 2017 roku przez Ognisko Pracy Pozaszkolnej w Grudziądzu, w którym Monika Merhorc zdobyła III miejsce, a Zuzanna Angowska otrzymała wyróżnienie. Dyrektor jednocześnie wyraziła wdzięczność, że dzięki zaangażowaniu i umiejętnościom wokalno-muzycznym instruktorki, przyczynia się ona do rozwoju młodych talentów, promując w ten sposób Gminne Centrum Kultury i gminę Gruta. Były kwiaty dla niej i nagrodzonych dziewcząt.

D. Berent dziękując za słowa i kwiaty dodała, że obecnie zespół pracuje nad pastorałkami i kolędami, które niebawem ukażą się na płycie. – Cieszę się, że wśród utworów kolejny raz znajdzie się Kolęda grucka, do której słowa napisał Stanisław Raginiak, a ja skomponowałam muzykę. Myślę, iż mieszkańcy gminy powinni się cieszyć, że mają swoją kolędę…

W pierwszej części występu dziewczęta zaprezentowały kilka znanych polskich piosenek, a w antrakcie instruktorki GCK Katarzyna i Mariola zaprosiły do wróżenia z wosku.

Kolejna odsłona TiM to piosenki, które zaprezentowane zostały na konkursie w Ognisku Pracy Pozaszkolnej. Później były kolejne wróżby: z kubków, przebijano też szpilką serce z wypisanymi imionami, nie zbrakło przestawiania butów…

Wieczór zakończyły kolejne piosenki. Ostatnie chwile to podziękowanie dyrektor śpiewającym, wróżbiarkom i oczywiście gościom.

                                                                                                                                  RAS

Niezapomniana zabawa seniorów!

Zapewne najstarsi seniorzy nie pamiętają tak dobrej zabawy andrzejkowej, jaką zafundowano im w Gminnym Centrum Kultury 22 listopada (termin wynikał z cykliczności spotykań). Dyrektor Hanna Szumotalska już na dzień wcześniej miała wszystko obmyślane i przygotowane, od tańca po wróżby.

W kwestii zabawy na parkiecie pomogła jej wolontariuszka Natalia Szumotalska.
To ona zachęcała towarzystwo do zabawy (w tym tańców animacyjnych) od pierwszych niemal minut i nie zwolniła tempa do końca! Tradycyjne wróżby przeprowadzały instruktorki
GCK Katarzyna Ryzner i Mariola Klasińska.

Należy podkreślić, że jeśli chodzi o konsumpcję, to seniorzy zorganizowali ją we własnym zakresie, po prostu każdy coś przyniósł.

Ten wieczór był ważny nie tylko ze względu na andrzejkowa tradycję, ale również
dlatego, że właśnie w tym dniu seniorzy postanowili „ochrzcić” swoją grupę. Na kilka propozycji nazwy wybrano… Wiecznie młodzi.

Mieszkańcy gminy, którzy spotkali się w Centrum bawili się wyśmienicie, co widać na załączonych zdjęciach. Przeróżne tańce zaproponowane przez Natalię, urozmaicone wróżby, wspólne śpiewanie – wszystko to sprawiło, że atmosfera była na medal. Humor nie opuszczał nikogo nawet na chwilę.

Na zakończenie, dyrektor dziękując wszystkim za wspólny wieczór andrzejkowy dodała, że drzwi do Klubu Seniora są nadal otwarte i każdy, kto jeszcze się waha, powinien przyjść do GCK jak najszybciej!

    (ars) Foto: N.SZ/H.SZ

Wieczór o tych, których nie ma…

Dzień jesienny, tak cicho jak liść zżółkły opada. Złoto ma z października, smutek z listopada. I w ten smutek złotawy, i w ten płomyk zamglony przybrały się Zaduszki, jak w przejrzyste welony – to fragment wiersza Hanny Łochockiej Płoną świeczki deklamowany przez Dorotę Wesołowską z Kółka Literackiego Gminnego Centrum Kultury.

Podczas Zaduszek Poetyckich 2 listopada 2017 roku publiczność mogła jeszcze posłuchać wierszy w wykonaniu Anny Sułkowskiej, Adrianny Brzyskiej, Jakuba Popiołka, Marty Tockiej, Martyny Templin i Sandry Chałat.

Czwartkowe Zaduszki to także poetycki koncert zespołu PÓŁnaPÓŁ prowadzony
przez Krzysztofa Janikowskiego, a wystąpiły w nim Agata Misiak (wokal, skrzypce) i Szymon Gajewski (wokal). PÓŁnaPÓŁ przy niektórych utworach akompaniował sympatyk grupy, grudziądzanin Jakub Gromadziński (pianino elektryczne).

– Szanowni Państwo, serdecznie witam na naszych corocznych Zaduszkach Poetyckich. Wieczór złożony z wierszy i piosenek jest naszym hołdem, naszą pamięcią o tych, których już nie ma wśród nas – rozpoczęła wieczór dyrektor Hanna Szumotalska. – Wczoraj w Dzień Wszystkich Świętych odwiedzaliśmy groby bliskich nam osób, także przyjaciół. Dzisiejsza chwila poetycko-muzycznej refleksji to nasz Znicz, który w Dniu Zadusznym stawiamy raz jeszcze na grobach naszych bliskich, przyjaciół, znajomych i tych, o których z różnych powodów nikt już nie pamięta. Szanowni Państwo, niech ten poetycki wieczór, gdy płoną jeszcze cmentarne znicze, połączy nasze życie z najpiękniejszymi wspomnieniami o tych, których straciliśmy.

Po tych słowach zespół PÓŁnaPÓŁ zaśpiewał dwie piosenki, następnie wiersze czytały Anna, Adrianna i Jakub. Melancholijne, adekwatne do zaduszek utwory muzyczne i poetyckie sprawiły, że wyjątkowo liczna grupa słuchaczy nagradzała wykonawców brawami. W sumie zaprezentowano osiem wierszy i tyle samo piosenek.

Prawie godzinne Zaduszki Poetyckie na pewno pobudziły do refleksji szczególnie te osoby, które na zawsze rozstały się z kimś bliskim…

W finale spotkania K. Janikowski zaprosił wszystkich do wspólnego zaśpiewania piosenki Seweryna Krajewskiego Jak tam jest.

Tam wszędzie, gdzie nas nie ma tęskno mej duszy… zawsze kolorem wszelkim kusi
to wszystko, co najdalsze dla mnie, lecz zostawię przede mną to pytanie – jak tam jest w tym niebie, siódmym niebie. Jak tam jest, już nie wiem, czy chcę wiedzieć…
(to fragment utworu).  I był to dobry pomysł, bo chóralny śpiew wypełnił salę.

To było ciekawe, artystycznie udane spotkanie. Dyrektor nie kryła radości wynikającej z faktu, że na ten szczególny listopadowy wieczór przyszło do GCK kilkadziesiąt osób, które – co ważne – wydały o nim pozytywną opinię.

Wśród gości byli miedzy innymi Ewa Schmidt, wiceprzewodnicząca Rady Gminy, radny Henryk Zalewski i Krzysztof Ficek, dyrektor naszej szkoły. H. Szumotalska na koniec spotkania podziękowała mu za to, że przyczynił się do powstania Kółka Literackiego.

Był jeszcze jeden ciekawy moment, prowadzący Kółko instruktor wręczył młodzieży książkę Tęcza nad Grutą. – Dziękując, że współpracujecie ze mną, że udzielacie się na rzecz Centrum, podkreślę, iż człowiek nieczytający poezji jest o coś uboższy. Namawiam was, abyście w miarę możliwości, każdego dnia znaleźli chwilę na wiersz lub prozę.

Dyrektor K. Ficek poproszony o krótką opinię na temat wieczoru, nie krył zadowolenia, że młodzież poprawnie czytała. – Była to bardzo ciekawa, pełna refleksji godzina – podsumował.

Już na koniec dyrektor zwróciła się do gości, prosząc, aby jak najczęściej korzystali z kulturalnych propozycji podległej jej instytucji. Wspomniała też o niedawno powstałym Klubie Seniora. – Kolejne spotkanie pań i panów odbędzie się 9 listopada o godzinie 17, jeśli w gminie są jeszcze niezdecydowani, to powinni do nas przyjść tego dnia. Naprawdę warto – zakończyła H. Szumotalska.

                                                                                                          Tekst/foto: RAS